Press "Enter" to skip to content

Czy świat jest symulacją ? (komputerową)

0

W ostatnich latach dużą popularność zyskała teoria mówiąca o tym, że świat w rzeczywistości jest symulacją komputerową. Choć w pierwszej chwili teoria ta wydaje się zupełnie absurdalna, to może warto zastanowić się nad czymś nieoczywistym.

Główny argument, jaki przedstawiają zwolennicy teorii symulacji mówi o tym, że jeżeli ludzie zbudowali proste symulacje, to bardziej zaawansowane cywilizacje zbudowały dużo bardziej zaawansowane symulacje, a nasz świat jest właśnie taką symulacją. Przy założeniu, że jedna „prawdziwa” cywilizacja stworzyła wiele symulacji i możliwe jest tworzenie „symulacji w symulacji” (cywilizacja która sama żyje w symulacji tworzy nową symulację), można stwierdzić, że prawdopodobieństwo życia w symulacji jest większe, niż bycia „prawdziwą” cywilizacją.

Trzeba w tym momencie zauważyć, ze zwolennicy hipotezy symulacji traktują ją w sposób zbyt bezpośredni, to, że kwestionujemy uznaną powszechnie naturę rzeczywistości, nie oznacza automatycznie, że siedzimy we wnętrzu potężnego komputera, a na zewnątrz jest prawdziwy, realny świat. Na potrzeby niniejszej analizy zastanawiać się będziemy, czy świat jest „czymś w rodzaju komputerowej symulacji”?  Kolejnym nieporozumieniem jest twierdzenie, że jeżeli świat jest czymś w rodzaju symulacji, to jest nierealny, nieprawdziwy. Jest całkowicie realny i prawdziwy, tylko że ma charakter informacyjny, a nie materialny.

Pojawienie się teorii (hipotezy) symulacji można tłumaczyć bardzo szybkim rozwojem technologii informatycznych w ostatnich latach. To, że teoria jest logiczna, wcale nie musi oznaczać, że jest ona prawdziwa. Bardzo ciężko przewidzieć rozwój ludzkiej cywilizacji, a co dopiero innej, bardziej zaawansowanej cywilizacji, która miałaby tworzyć te hipotetyczne symulacje.  Argumentacja jest więc logiczna, ale nie jest to zbyt mocny argument na poparcie hipotezy symulacji.

Pomysł, że natura świata jest odmienna od tej ogólnie przyjętej, jest bardzo stary. Szesnastowieczny filozof Baruch Spinoza twierdził na przykład, że świat jest jednością, istnieje tylko jedna substancja, która jest bogiem,  wszystko co istnieje jest częścią boga.  Współcześnie zwolennicy teorii symulacji i Spinoza twierdzą w gruncie rzeczy to samo, tylko używają różnego zestawu pojęć do opisu rzeczywistości.

Czy istnieją jakieś inne argumenty przemawiające za prawdziwością teorii symulacji, jest i to całkiem  sporo, mocnych dowodów! Przedstawmy niektóre z nich.

Rzeczywistość zbudowana w oparciu o liczby pierwsze.

Liczby pierwsze to liczby naturalne większe od 1, które dzielą się tylko przez samą siebie i przez 1, te liczby to 2,3,5,7,11,13,17 itd. O ile nie ma problemu z wyznaczaniem niedużych liczb pierwszych, to istnieją duże problemy z wyznaczaniem bardzo wielkich liczb pierwszych ,np. takich , które składają się z 2 milionów cyfr, istnieją pewne prawidłowości statystyczne w rozmieszczeniu, ale nie udało się do tej pory odkryć żadnego wzoru na wyznaczanie liczb pierwszych. Już w XIX wieku wybitny matematyk Bernhard Riemann okrył, że miejsca zerowe funkcji dzeta-  funkcji opartej na liczbach pierwszych leżą na linii prostej. Potwierdzenie sformułowanej przez niego hipotezy stało się największym wyzwaniem matematyki, do tej pory nie udał się tego dokonać. Dlaczego liczby pierwsze są takie ważne? Za  pomocą ich iloczynu można zapisać wszystkie liczby naturalne, ponadto mają ogromne zastosowanie w szyfrowaniu, wszystkie internetowe transakcje bankowe są szyfrowane przy udziale algorytmu wykorzystującego liczby pierwsze. Trzeba zauważyć, że liczby tak naprawdę nie istnieją obiektywnie, jest 1, ale zawsze jest jedno coś, jedno jabłko, jedno auto, jeden człowiek, a zapis jedynki to jedynie linia na papierze, podobnie rzecz się ma z  innymi liczbami. Liczby to jedynie twory ludzkiego umysłu służące do opisu otaczającej rzeczywistości. Paradoksalnie istnieje związek między liczbami pierwszymi, a światem atomów i cząstek elementarnych. Funkcja rozkładu miejsc zerowych w funkcji dzeta ma taką samą postać, jak funkcja rozkładu poziomów energetycznych jąder atomowych pierwiastków ciężkich. Tego związku między światem fizyki, a światem matematyki nikt się nie spodziewał. Wypływa z tego związku tylko jeden logiczny wniosek, podstawowe cegiełki budowy wszechświata, jądra atomów zostały zaprojektowane w oparciu o własności liczb pierwszych, przez kogoś bardzo, ale to bardzo inteligentnego. U filozofa Spinozy był to Bóg, u zwolenników teorii symulacji jest to bardzo zaawansowana technologicznie cywilizacja.

Splątanie kwantowe- czas i przestrzeń są tylko ułudą

Splątanie kwantowe to przedziwne zjawisko, jeżeli mamy np. dwa splątane fotony i zmienimy spin (stan) jednego z nich, to automatycznie zmienia się spin drugiego, niezależnie jak daleko znajduje się ten drugi foton. W 2013 roku, chińscy naukowcy zmierzyli prędkość, z jaką „komunikują” się splatane fotony, to co najmniej 3 miliardy kilometrów na sekundę, być może szybciej, ale naukowcy nie mają wystarczająco dobrego sprzętu by to zmierzyć. Zjawisko splątania podważa istnienie czasu i przestrzeni, cząstki komunikują się z prędkościami grubo nadświetlnymi, a być może natychmiast, bez zwłoki czasowej,  bez względu na odległość, właściwość ta karze inaczej spojrzeć na naturę rzeczywistości, czas i przestrzeń zdaje się być tylko ułudą, co stanowi poważny argument na rzecz hipotezy symulacji.

Nieokreślone prawa fizyki

Jeżeli naukowcy syntezują, w laboratorium, jakiś nowy związek chemiczny, który nigdy jeszcze w historii świata nie istniał, to czas jego krystalizacji za pierwszym razem jest dłuższy. Wygląda ta tak, jakby mechanizm jego krystalizacji dopiero musiał powstać i dlatego trwa to ułamki sekund dłużej, niektóre prawa fizyki nie są dokładnie zdefiniowane, a w świat zbudowany jest mechanizm dopiero te prawa generujący.

A na koniec akcent trochę humorystyczny. Jakby nie patrzeć, rzeczywistość to tylko halucynacja po zażyciu dimetylotryptaminy (DMT). DMT to neuroprzekaźnik syntetyzowany przez wszystkie żywe organizmy, w ciele człowieka występuje  w niewielkim stężeniu i umożliwia odczuwanie głębokich doświadczeń. Jego rola nie jest do końca poznana, prawdopodobnie bierze udział w procesie postrzegania,  przyjęty w wyższej dawce powoduje bardzo silne halucynacje, tak silne, że osoby je przyjmujące są przekonane, że przenoszą się do innego wymiaru i mają kontakt z obcymi istotami, a badacze DMT nie są do końca przekonani, czy te efekty są jedynie halucynacjami. Ironizując można powiedzieć ,że postrzegana przez nas  rzeczywistości jest tylko pewnego rodzaju halucynacją.

Powyższy artykuł jedynie w pobieżny sposób sygnalizuje pewne zagadnienia, które rzucają nowe światło na hipotezę świata jako swoistego rodzaju symulacji. Powyższe argumenty nie przesądzają ostatecznie o prawdziwości teorii symulacji, ale z pewnością sprawiają, że teoria ta warta jest uwagi. Bardzo ciekawi nas, jakie jest Wasze zdanie na temat hipotezy symulacji, jakbyście mieli postawić 1000 zł, to którą opcję  byście wybrali?  My stawiamy na symulacje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *