Press "Enter" to skip to content

Prąd z węgla to trujące auta elektryczne

11

28 grudnia 2017 roku Rząd Polski przyjął ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która zakłada, że transport w dużej mierze ma opierać się na pojazdach elektrycznych. Ma powstać 6 tys. punktów ładowania pojazdów, pojazdy elektryczne mają być zwolnione z akcyzy, w dużych gminach powstaną strefy czystego transportu, gdzie wjazd samochodem spalinowym będzie wiązał się z dużą opłatą. W „Wiadomościach” mogliśmy usłyszeć, że po miastach będą jeździły elektryczne samochody i autobusy, więc powietrze będzie czystsze, a sama ustawa jest proekologiczna.  Niestety to wszystko jest kłamstwem ponieważ prąd w Polsce wytarzany jest z 83,7% (dane za 2013r.)ze spalania węgla1, a jak wiadomo produkcja prądu z węgla wiąże się z emisją znacznych ilości zanieczyszczeń. Policzmy razem kto bardziej truje, czy jest to autobus elektryczny, do którego prąd wyprodukowano spalając węgiel, czy jest to tradycyjny autobus z silnikiem wysokoprężnym (diesla).

Jak truje autobus elektryczny

Wskaźniki emisji dla wyprodukowanej w źródłach spalania energii elektrycznej przedstawiają się następująco (2014)2 :

Wskaźniki te są wyrażone w kilogramach zanieczyszczeń na megawatogodzinę wyprodukowanej energii  (kg/MWh) :

Tabela 1.

Wskaźnik SO2 (dwutlenek siarki) 1, 571965 kg/MWh
Wskaźnik dla NOX (tlenki azotu) 1,049187 kg/MWh
Wskaźnik dla CO (tlenek węgla) 0,233860 kg/MWh
Wskaźnik dla pyłu całkowitego 0,063861 kg/MWh

 

Autobus elektryczny na przejechanie 100 km potrzebuje 135 kWh3, jednak są to dane za okres letni, w zimie z pewnością zużycie energii będzie większe, na potrzeby przedmiotowej analizy przyjęto zużycie energii na poziomie 150 kWh /100 kilometrów.  Do tego trzeba doliczyć straty energii w sieci przesyłowej ok. 7%  i straty energii związane z ładowaniem i użytkowaniem akumulatora ok. 5%,  co daje razem w przybliżeniu ok 12%, więc trzeba wyprodukować 168 kW/h w elektrowni  węglowej, by autobus elektryczny mógł zużyć 150 kW/h.

168 kilowatogodzin to 0,168 megawatogodziny , więc żeby elektryczny autobus mógł przejechać 100 km, to elektrownia węglowa musi wyemitować następujące ilości zanieczyszczeń:

Tabela 2.

SO2 1, 571965 kg x 0,168 MWh 0,264 kg
NOX 1,049187 kg x 0,168 MWh 0,176 kg
CO 0,233860 kg x 0,168 MWh 0,0392 kg
pył całkowity 0,063861 kg x 0,168 MWh 0,0107 kg

 

Nowoczesne autobusy z silnikami diesla muszą spełniać normę emisji spalin Euro 6.

Wskaźniki emisji dla spalania oleju napędowego w silnikach autobusów zgodnie z normą Euro 6 4

Wskaźniki te wyrażone są w gramach na kilowatogodzinę g/kWh

Tabela 3.

Wskaźnik dla NOX (tlenki azotu) 0,46 g/kWh
Wskaźnik dla CO (tlenek węgla) 4,0 g/kWh
Wskaźnik dla PM (pyłu całkowity) 0,01 g/ kWh
Wskaźnik dla THC (niespalone węglowodory) 0,16 g /kWh

 

Na potrzeby niniejszego opracowania założono, że  autobus spalinowy zużyje na przejechanie 100 kilometrów taką samą ilość energii jak autobus elektryczny, czyli 150 kW/h (choć tak naprawdę powinniśmy założyć, że autobus elektryczny potrzebuje więcej  energii niż spalinowy ponieważ jest cięższy, ale optymistycznie załóżmy, że potrzebuje tyle samo).

Ilość zanieczyszczeń jakie generuje tradycyjny autobus na paliwo diesla podczas 100 km przejazdu przedstawiono poniżej:

Tabela 4

NOX 0,46g x 150 0,069 kg (69 g)
CO 4,0g x 150 0,6 kg (600g)
PM (pył całkowity) 0,01 x 150 0,0015 kg (1,5 g)
THC 0,16g x150 0,024 kg (24g)

 

Jeżeli teraz zestawimy razem tabele 2 i 4 i porównamy ile zanieczyszczeń generuje autobus spalinowy, a ile generuje elektrownia węglowa, żeby wyprodukować prąd dla autobusu elektrycznego to doznamy lekkiego szoku:

Tabela 5.

Rodzaje zanieczyszczeń Emisja przez autobus elektryczny  ( emituje elektrownia węglowa by wyprodukować prąd ) na 100 km Emisja przez autobus spalinowy na 100 km (z normą Euro 6)
SO2 (dwutlenek siarki) 0,264 kg
NOX (tlenki azotu) 0,176 kg 0,069 kg
CO (tlenek węgla) 0,0392 kg 0,6 kg
PM (pył całkowity) 0,0107 kg 0,0015kg
THC (niespalone węglowodory) 0,024 kg

 

Silnik spalinowy generuje co prawda niewielkie ilości niespalonych węglowodorów, ale użytkowanie autobusu elektrycznego wiąże się z emisją szkodliwego dwutlenku siarki  0,264 kg na 100 km. Zarówno  autobus spalinowy jak i elektryczny (za pośrednictwem elektrowni) emitują tlenki azotu, użytkowanie elektrycznego to ponad 2,5 razy większa emisja szkodliwych tlenków azotu, które biorą udział w powstawaniu smogu oraz ponad 7 krotnie wyższą emisją pyłu. Elektryczny autobus wypada lepiej tylko pod względem emisji tlenku węgla (0,0392 kg wobec 0,6 kg).

Ostatnio mogliśmy przeczytać, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczy 2,2 miliarda złotych na ekologiczne, zeroemisyjne autobusy, ale jakie to są zero emisyjne autobusy skoro prąd do nich trzeba produkować w trujących elektrowniach węglowych.

Ale same ilości wyemitowanych przez elektrownie zanieczyszczeń to nie wszystko, trzeba spojrzeć szerzej na bilans. Wydobywanie węgla też wiąże się ze szkodami ekologicznymi, odpady z wydobywania trzeba składować na hałdach, kopalnie odkrywkowe niszczą krajobraz, dodatkowo same wydobywanie węgla też wymaga sporych ilości energii, do tego trzeba doliczyć transport węgla nieraz na setki kilometrów (ropa wydobywana jest poza granicami Polski, a jej transport wymaga mniejszych nakładów ponieważ trzeba transportować jej mniej z racji wyższej kaloryczności tego paliwa). Skąd pochodzi prąd do pociągów, jak nie ze spalania węgla. Samo spalanie węgla też powoduje dodatkowo powstanie odpadów –popiołów, które trzeba jakoś zagospodarować. Produkcja, a później utylizacja baterii do autobusów wiąże się z dużo większą emisją zanieczyszczeń, niż produkcja napędu do autobusu spalinowego.

Podsumowując, promowanie pojazdów elektrycznych w kraju który produkuje energię z węgla jest absurdem, a przedstawianie autobusów elektrycznych jak zeroemisyjnych jest po prostu kłamstwem, emisja jest przeniesiona gdzie indziej czyli do elektrowni węglowej.

Dla obecnego rządu stawianie na energetykę węglową jest ideologicznym dogmatem, bez zwracania uwagę na koszty ekonomiczne i ekologiczne. Mamy bardzo ciężkie warunki wydobywania np. węgla kamiennego, co w połączeniu z bardzo wysokimi kosztami pracy w górnictwie powoduje, że  nasz węgiel jest najdroższy na świecie, dodatkowo w przyszłości będziemy płacić kary za emisję CO2. Cała ustawa o elektromobilności,  wygląda jak próba ratowania górnictwa za wszelką cenę. Małego tego, rząd planuje otworzyć 3 nowe kopalnie węgla, zatem Polska będzie zakładnikiem górniczych związków zawodowych przez kolejne dekady.

1)http://www.rynek-energii-elektrycznej.cire.pl/st,33,207,tr,75,0,0,0,0,0,podstawowe-dane.html

2)http://www.kobize.pl/uploads/materialy/materialy_do_pobrania/wskazniki_emisyjnosci/160616_WSKAZNIKI_zanieczyszczenia.pdf

3)http://samochodyelektryczne.org/mza_podsumowuje_pierwsze_dwa_miesiace_uzytkownia_floty_autobusow_elektrycznych.htm

4)https://www.dieselnet.com/standards/eu/hd.php

  1. Shakal Shakal

    Dla rzetelnego porównania obu przypadków należy dodać do kalkulacji pojazdu spalinowego, obliczenia obejmujące transport paliwa z rafinerii do stacji benzynowej. Czy są Państwo zaktualizować obliczenia o te dane ? Obecnie, bez tego uwzględnienia Państwa wyliczenia nie mogą być porównywane bo różny jest mianownik.
    Dalej idą warto zastanowić się czy nie rozpatrywać kalkulacji dotyczącej transportu węgla do elektrowni…

    • finktank1980 finktank1980

      Ma Pan rację, chodziło nam bardziej o to żeby wyprodukować kW/h energii do auta elektrycznego trzeba zużyć więcej węgla niż oleju napędowego do auta spalinowego, dlatego transport węgla wymaga zużycia większej ilości energii, b potrzeba go więcej, wiem, że nie ma tego w wyliczeniu, uzupełnimy analizę o tą informacje, co do analizy samego transportu węgla to wyliczenie takie byłaby bardzo obszerne i nasza analiza byłaby zbyt obszerna jak na potrzeby portalu,a obciążenia środowiska związane z transportem nie są kluczowe, wiece nie zdecydujemy się na takie wyliczenie

      • Przesyl energii elektrycznej tez nie obywa sie bez strat…
        W dodatku Polska jest niedoinwestowane nie tylko w zakresie produkcji energii elektrycznej, ale i – a nawet przede wszystkim! – w zakresie linii przesylowych.

        Tak wiec wszystko jest pisowskim picem!

        „Podsumowując, promowanie pojazdów elektrycznych w kraju który produkuje energię z węgla jest absurdem, a przedstawianie autobusów elektrycznych jak zeroemisyjnych jest po prostu kłamstwem, emisja jest przeniesiona gdzie indziej czyli do elektrowni węglowej.” Amen!

    • Eltor Eltor

      Należałoby też uwzględnić rzeczy, o których piewcy elektryków często „zapominają”, majacząc coś o niebywałej sprawności silników elektrycznych, a mianowicie:
      – Sprawność ładowania
      – Sprawność rozładowania
      – Ulot w sieci przesyłowej
      – Straty na trafostacjach
      – Straty wynikłe ze spadku temperatur
      – Koszty produkcji baterii (nie finansowe, a ile to energii i materiału trzeba na nie)
      – Koszty „utylizacji” baterii, co wiadomo co tak naprawdę oznacza.

      W całym procesie od wydobycia i pokruszenia ton skał, przez wytopienie stali, formowanie, obróbkę, wygrzewanie, transport, składanie, użytkowanie po utylizację, energia zużyta przez samochód do poruszania się, stanowi drobny ułamek całości. To jest jakiś żart. jeśli ma być ekologiczniej, to należałoby wydłużyć żywotność samochodu, tak by nie trzeba było po 3 latach znowu wyrywać ton skał, kruszyć, przetapiać, wytapiać, obrabiać…
      Ale to się jakoś „ekologom” w głowie nie mieści, a koncernom – w portfelach.

  2. Adamer Adamer

    Przecież wszyscy wiedzą że to ma wtedy sens gdy prąd jest pozyskiwany z OZE,ze słońca.I takie instalacje nie jest trudno zainstalować w miastach gdzie będą jezdzić elektryki. A tylko brakujące moce będą pozyskiwane z innych zródeł.

  3. JERZY WIATR JERZY WIATR

    Bardzo dobre rozumowanie, ale proszę przeliczyć jeszcze raz i przyjąć spalanie autobusy diesla 36 litrów ON/ 100 km. To dane z mojej firmy MPK TARNÓW.
    Zużycie autobusu elektrycznego przyjął Pan idealnie prawdziwie – 150 kW/100 km. Uwaga: to zużycie autobusu! Straty przesyłowe/akumulatora trzeba doliczyć!!!
    To są dane eksploatacyjne – bezdyskusyjne.

    • finktank1980 finktank1980

      Problem jest tego typu, że wskaźniki emisji w normie euro 6 dla autobusów są podane w kilowatogodzinach, a nie litrach spalinowego paliwa, dlatego przyjęliśmy takie dane,

  4. Sylwester Sylwester

    Szanowni Państwo,
    proszę zauważyć, że większość samochodów na naszych drogach nie spełnia normy EURO 6, więc te zanieczyszczenia są dużo wyższe. Jeśli jednak porównujemy nowe technologie spalania (czyli EURO 6), to proszę przyjąć też emisję elektrowni zgodnie z konkluzjami BAT (już wprowadzane w elektrowniach). Przy takim porównaniu dużo czyściej wychodzi prąd z elektrowni. A nie wzięto pod uwagę możliwości produkcji prądu poza elektrowniami.
    Moje auto zużywa ok. 25 kWh/100 km. Przejeżdżam dziennie po mieście właśnie ok. 100km. Od marca do października produkuję z nawiązką takie ilości prądu z ogniw fotowoltaicznych. W miesiącach zimowych rzeczywiście muszę skorzystać z prądu z elektrowni.

    Podsumowując, jeżdżąc autem elektrycznym oszczędzam mieszkańcom Poznania spalin z 35.000 km przejechanym rocznie po mieście. Odpowiada to zużyciu poprzedniego auta ok. 3700 litrów. Nie emituję też rakotwórczych pyłów ze ścierania klocków hamulcowych.
    Oprócz zmniejszenia emisji dodatkowym argumentem jest przeniesienie emisji zanieczyszczeń z miast w inne obszary.

    • finktank1980 finktank1980

      Porównaliśmy nowowprowadzane autobusy, więc przyjęliśmy normę euro 6, natomiast emisje z elektrowni wyliczyliśmy w oparciu o realne wskaźniki emisji, naszym celem nie było wykazanie, że auta elektryczne nie mają sensu, mają, po warunkiem, że prąd pochodzi z bezemisyjnego źródła

    • HeadAndShoulders HeadAndShoulders

      Troche nie kumam. Jak niby pozyskujesz z ogniw foto. energie do samochodu skoro jest obowiazek odsprzedazy i wpuszczenia wyprodukowanej energii do sieci elektrycznej miejskiej? A jak odsprzedaz to juz takich zyskow nie ma z tego co wiem.
      Drugie pytanie – dlaczego nie emitujesz niby pylow z klockow hamulcowych – nie hamujesz??

  5. Sylwester Sylwester

    Samochody sprzed 2010 roku można liczyć jako spełniające normę EURO 3. Duża część samochodów nowszych teoretycznie spełniających normy EURO 5 i EURO 6 tak naprawdę ich nie spełnia (link w źródłach)

    Krótkie porównanie dla tlenków azotu (NOX):
    samochody spalinowe (norma EURO 3) 50g/100km
    prąd z elektrowni po uwzględnieniu strat przesyłowych (u końcowego odbiorcy) – 20g/100km

    Założenia i źródła:
    1) zużycie prądu w dużym elektrycznym aucie 20kWh/100km, właściciel 100% prądu pobiera z prądu wyprodukowanego w elektrowni węglowej
    2) norma EURO 3 (Wikipedia)
    3) WSKAŹNIKI EMISYJNOŚCI CO2, SO2, NOx, CO i TSP DLA ENERGII ELEKTRYCZNEJ (http://www.kobize.pl/uploads/materialy/materialy_do_pobrania/wskazniki_emisyjnosci/170221_wskazniki_emisyjnosci.pdf) s.7
    4) 29 mln aut z silnikiem Diesla przekracza normy emisji spalin; http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-29-mln-aut-z-silnikiem-diesla-przekracza-normy-emisji-spalin,nId,2277220#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *