Press "Enter" to skip to content

Osobliwość która (nie) nadejdzie

6

Osobliwość technologiczna to punkt zwrotny w rozwoju, w którym dzięki rewolucyjnemu odkryciu udaje się skokowo przyspieszyć rozwój ludzkości, a wcześniejsze przewidywania odnośnie rozwoju przestają być aktualne. Część badaczy zajmujących się problematyką osobliwości (technologicznej) twierdzi jednak, że dzięki analizie obecnych trendów można przewidzieć nadejście osobliwości  i skutków, które za sobą pociągnie. Warto zauważyć, że osobliwości technologiczne miały już miejsce w historii ludzkości, była nią np. rewolucja przemysłowa czy rewolucja informatyczna (wynalezienie komputerów i powstanie  Internetu). Obecnie naukowcy i analitycy przewidują  nadejście osobliwości w związku ze skonstruowaniem sztucznej inteligencji.

Jak przyznają sami eksperci od stworzenia „prawdziwej” sztucznej inteligencji dzieli ludzkość jeszcze bardzo wiele.

Niemal każdego dnia możemy przeczytać o kolejnych postępach i  „przełomach” na polu prac nad sztuczną inteligencją, może się wydawać, że zostanie ona wynaleziona już za chwilę, albo że już istnieje, jednak wszystko zależy od tego co rozumiemy pod pojęciem sztucznej inteligencji.  „Inteligentne” programy pomagające w analizie danych czy zajmujące się obsługą klienta to niepełnoskalowa , samoświadoma, „prawdziwa” sztuczna inteligencja.  Jak przyznają sami eksperci do stworzenia prawdziwej sztucznej inteligencji dzieli ludzkość  jeszcze bardzo wiele.

Dlaczego mimo postępów jest jeszcze tak daleko? Można tu się posłużyć nieco złośliwym  przykładem smartfonu. Skoro mój smartfon jest wyposażony w procesor tysiące razy potężniejszy niż ten znajdujący się w rakiecie, która poleciała na księżyc, to dlaczego nie może  chociaż raz w miesiącu  dopisać jedno zero do salda mojego  konta internetowego.  Samo zwiększanie mocy obliczeniowej komputerów do niczego nie prowadzi, trzeba tą maszynę wypełnić treścią , „tchnąć w nią duszę”,  a to nie jest taka prosta sprawa.

Badania ludzkiego mózgu dostarczają wiedzy wykorzystywanej w konstruowaniu sztucznej inteligencji,  jednak coraz to nowe odkrycia na tym polu nie napawają optymizmem.  Ludzki mózg jest dużo bardziej potężniejszy i działa w sposób  bardziej skomplikowany, niż wydawało się to kilka lat temu. Odtworzenie jego funkcjonowania w nawet najbardziej potężnym komputerze będzie niezwykle trudnym zadaniem, wobec powyższego pojawiają się wątpliwości czy człowiek na obecnym stopniu rozwoju będzie w ogóle w stanie stworzyć pełnoskalową, samoświadomą sztuczną inteligencję. Nawet gdyby udało się ją stworzyć to końcowy efekt pozostaje nieznany, to znaczy nie wiadomo jaki będzie stosunek tej inteligencji do człowieka (ludzkości).

Optymiści twierdzą, że skonstruowanie sztucznej inteligencji to będzie największy wynalazek ludzkości, pesymiści twierdzą , że ostatni. Rzeczywiście nie można wykluczyć, że prawdziwa sztuczna inteligencja stwierdzi, że ludzie nie są już jej do niczego potrzebni  i może ona trwać wiecznie przy pomocy kontrolowanych przez siebie robotów, z drugiej strony może być zupełnie odwrotnie. Znając historię ludzkości,  sztuczna inteligencja zlituje się nad niedolą swoich twórców, wynajdzie im lek na raka, wydłuży życie i zapewni powszechny dobrobyt. Oczywiście możliwy jest cały wachlarz scenariuszy pośrednich, sztuczna inteligencja może np. próbować zamknąć ludzi w czymś na kształt rezerwatu uprzednio znacząco zmniejszając liczebność ludzkiej populacji.  Choć w kulturze masowej bardzo popularny jest motyw wojny ludzkości z maszynami i sztuczną inteligencją, to przynajmniej na razie, taki scenariusz wydaje się skrajnie mało prawdopodobny,  a wraz z budową coraz doskonalszych wersji sztucznej inteligencji rozwijać się będą coraz to doskonalsze systemy zabezpieczające. W powyższym rozumowaniu kryje się też jeden podstawowy błąd logiczny, sztuczna inteligencja by pokonać ludzkość musiałby znacznie przerosnąć  swoich twórców,  ludzie nie są po prostu w stanie stworzyć dzieła daleko przerastających ich własne możliwości, to niemożliwe z samej natury rzeczy.

W  cieniu gorących newsów i dyskusji na temat sztucznej inteligencji  nieco w cieniu pozostaje druga nadchodząca rewolucja technologiczna – inżynieria genetyczna.  Znamiennym jest fakt, że o postępach inżynierii  genetycznej pisze się stosukowo niewiele, a jak informacje już się pojawiają, to są zdawkowe, np. że urodziło się 30 zmodyfikowanych genetycznie ludzkich noworodków, bez podawania jakichkolwiek szczegółów. Inżyniera genetyczna stwarza potencjalnie fantastyczne możliwości takie jak przezwyciężenie chorób,  skokowe zwiększenie poziomu ludzkiej inteligencji  czy nawet zapewnienie ludziom nieśmiertelności, jednak to sztuczna inteligencja, a nie inżynieria genetyczna jest przedstawiana jak najbliższa rewolucyjna zmiana.  Można odnieść wrażenie, że osiągnięcia i możliwości inżynierii genetycznej są marginalizowane w mediach, dzieje się tak z dwóch zasadniczych powodów.  Po pierwsze szczegółowe informowane o metodach, celach i skutkach prowadzonych eksperymentów genetycznych mogłoby zrodzić opór opinii publicznej, eksperymenty te zostały by oprotestowane jako nieetyczne. Drugim, nawet ważniejszym powodem jest to, że nie ma sensu informować ogółu społeczeństwa  o dokonaniach technologii, z której większość społeczeństwa nigdy nie będzie mogła skorzystać.  Nie trudno przewidzieć, że w sytuacji gdy pogłębia się przepaść między bogatymi i biednymi, dokonania inżynierii  genetycznej zostaną zawłaszczone przez wąską grupę najbogatszych ludzi świata.  Choć wydaje się to dziś całkowitą abstrakcją, naturalną konsekwencją wykorzystania zaawansowanej inżynierii genetycznej przez grupę najbogatszych ludzi jest podzielenie się ludzkości na dwa osobne gatunki. Gatunek tworzony przez elitę- ludzi wyjątkowo inteligentnych, zdrowych, żyjących znacznie dłużej niż 100 lat oraz gatunek tworzony przez resztę ludzkości, cierpiących  na liczne choroby np. nowotwory i targanych coraz to nowymi kryzysami społeczno-ekonomicznymi.

Obecnie można zauważyć niezwykle ciekawą tendencję, zamiast kreślić wizję „super-ludzi”  przyszłości ulepszonych dzięki inżynierii genetycznej eksperci i wizjonerzy lansują wizje człowieka ulepszonego prostymi, mechanistycznymi metodami, np. poprzez wszczepianie mikrochipów do kory mózgowej. Jak widać cyborgizajca człowieka będzie substytutem  inżynierii genetycznej niedostępnej szerokim masom człowieka.  Warto zwrócić uwagę , że wszczepianie chipów i  innych elektronicznych  urządzeń w ciało człowieka rodzi bardzo szerokie pole do nadużyć  takich jak szpiegowanie posiadacza chipu lub nawet wpływanie na jago nastroje czy w sposób mniej lub bardziej bezpośredni na jego myśli.

Ludzie nie są w stanie zbudować samoświadomej sztucznej inteligencji, obdarzonej wolną wolą,  są na to zbyt mało inteligentni lub mówiąc wprost po prostu zbyt głupi.

Bardzo ciekawą kwestią jest to która z osobliwości  pojawi się jako pierwsza, oraz to jak odkrycia z jednej dziedziny będą wpływać  na drugą. Obecnie wszystko wskazuje na to, że ludzkość nie jest w stanie zbudować samoświadomej,  sztucznej inteligencji obdarzonej wolną wolą.  Gdyby udało się dzięki zastosowaniu inżynierii genetycznej zwiększyć poziom inteligencji człowieka, to te nowe zdolności można było by wykorzystać przy budowie sztucznej inteligencji.  Z drugiej strony pierwsze , jeszcze nie do końca doskonałe wersje sztucznej inteligencji, możnaby było wykorzystać do pomocy w badaniach nad genetyką i funkcjonowaniem  ludzkiego mózgu. Z pewnością w tych dwóch niezwykle rozwojowych dziedzinach będzie miał zastosowanie ogólny mechanizm rozwoju cywilizacji w którym odkrycia z jednej dziedziny  umożliwiają i stymulują rozwój w innych. Przyszłość jak zawsze pozostaje niewiadomą.

 

 

 

  1. Prawdziwa sztuczna inteligencja polegalaby na nadaniu komputerowi wolnej woli.
    Czy to mozliwe? Watpie. Komputer dzialajacy losowo to nie to samo, co umysl indeterministyczny!
    Nie oznacza to jednak, ze tzw. sztuczna inteligencja po pokonaniu komputerow i ludzi w szacha i w go, nie pokona ich takze w bridzu. Pewnie w koncu pokona. Kreatywnosc nie wymaga indeterminizmu!

    • HeadAndShoulders HeadAndShoulders

      ZAKLADASZ ze nasz umysl jest indeterministyczny – ja nie moge sie z tym zgodzic. Nawet mechanika kwantowa mowi o tym ze przy odpowiednio duzych masach superpozycja stanow czastek znika – i wkracza mechanika klasyczna. Tak wiec argutmenty (najczesciej plynace od nieznajacych fizyki komentatorow) ze strony fizyki kwantowej mozna raczej odrzucic. Umysl jest deterministyczny podobnie jak komputer i znany nam swiat. A to ze nie potrafimy przewidziec zlozonych ukladow dynamicznych wynika z nieznajmosci parametrow ukladu (np. kule bilardowe od 3 w gore – taki uklad jest juz nieprzewidywalny ale nie dlatego ze NIE DA SIE go przewidziec w ogole – ale dlatego ze nie znamy z baaardzo duza dokladnoscia pedow i kierunkow poszczegolnych bil). Gdy dolozymy do tego nieliniowe narastanie zmian ukladu mamy tzw. chaos deterministyczny – ale wciaz deterministyczny! Pewien fizyk brytyjski stwierdzil ze nawet odpowiednio zlozony (duza ilosc odpowiednio polaczonych rur) uklad hydrauliczny moze posiadac swiadomosc.

  2. MJ Wiechowski MJ Wiechowski

    Stworzenie inteligentnych maszyn wymaga wyposażenia ich w zmysły, pozwalające percypować świat zewnętrzny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *